Mikstura na przeziębienie


Pozytywny wpływ imbiru znany jest od lat. Dla mnie imbir to niemal codzienność: dodaję jego świeże plastry do herbaty, co nie tylko wzbogaca smak, ale również wspomaga odporność, łagodzi objawy przeziębienia i pomaga skrócić chorobę. Oczywiście nie każdy lubi smak imbiru, ale kiedy chorujemy, jesteśmy w stanie sięgnąć nawet po to, czego nie lubimy, by tylko jak najszybciej dojść do siebie. Tutaj mamy imbir w towarzystwie innych przypraw, również mocno pachnących i intensywnych w smaku. Żadnej z nich nie lubiłam, ale zapewniam, że jest to kwestia przyzwyczajenia i teraz to się zmieniło. Przepis dostałam od taty i jak tylko czuję, że coś się dzieje, zarówno z zatokami czy z gardłem, przyrządzam sobie tę “magiczną” miksturę i cóż… nie chorowałam od trzech lat. Warto spróbować :)

Składniki:

Wykonanie:

1. Imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach i wrzucamy do rondelka lub małego garnuszka.

2. Do imbiru dodajemy goździki i cynamon.

3. Całość zalewamy wodą i podgrzewamy na średnim ogniu.

4. Kiedy wszystko się zagotuje, zmniejszamy ogień i gotujemy miksturę pod przykryciem na małym ogniu przez 15 minut.

5. Roztwór przecedzamy do szklanki, najlepiej przez gazę.

6. Miksturkę przechowujemy przez 2-3 dni w chłodnym miejscu. Dodajemy po 3-4 łyżeczki do herbaty. Osobiście pomagają mi takie 3-4 herbaty dziennie przez te 3 dni. W cieplejszym okresie można miksturę przechowywać w lodówce.




Placek drożdżowy


Ciasto drożdżowe, do kawy czy herbaty, jako przekąska, a nawet jako kolacja lub podwieczorek, zawsze pasuje i chyba większości smakuje. Tutaj w wersji podstawowej, również dla tych, którzy “obawiają” się ciasta drożdżowego, bo nigdy im nie wychodzi. Proste i smaczne, bardzo polecam.

Składniki na ciasto:

Składniki na kruszonkę:

Dodatkowo:

Wykonanie:

1. Drożdże wkruszamy do ciepłego mleka (letniego, nie gorącego), dodajemy łyżeczkę cukru, mieszamy i odstawiamy do lekkiego wyrośnięcia na około 15 minut.

2. Masło rozpuszczamy (w rondelku bądź mikrofali) i odstawiamy do przestygnięcia.

3. Do miski wsypujemy mąkę, cukier i połowę cukru wanilinowego, dodajemy rozczyn z drożdży i całe jajko. Wyrabiamy ręcznie. Jeśli ciasto jest zbyt mokre, dodajemy po odrobinie mąkę. Ciasto będzie dość luźne, jednak nie powinno mocno lepić się do rąk. Dolewamy rozpuszczone masło, zarabiamy. Kiedy ciasto wypije cały tłuszcz, zostawiamy ciasto w misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na godzinę.

4. Przygotowujemy kruszonkę rozcierając składniki palcami, dodając resztę cukru wanilinowego, po czym wstawiamy ją do lodówki.

5. Wyrośnięte ciasto przekładamy do niedużej foremki (ok. 28cm x 24cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i wysypanej mąką pszenną. Posypujemy kruszonką, przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia, tym razem na pół godziny.

8. Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do ok. 200 stopni Celsjusza i pieczemy ok. 40 minut. Po upieczeniu zostawiamy je w piekarniku na ok. 10 minut, a w międzyczasie przygotowujemy lukier.

9. Do cukru pudru dolewamy 2 łyżeczki wody i energicznie ucieramy, jeśli jest zbyt gęsty, dolewamy odrobinę wody. Lukier powinien mieć gęstą konsystencję, gładką i dającą się wylewać.

10. Lukrujemy jeszcze ciepłe ciasto.




Krokiety z pieczarkami


Oczywiście można sobie krokiety kupić, do wyboru są dostępne przeróżne smaki, jednak domowe, to domowe. Te smażę od lat, więc są sprawdzone, smaczne, dość syte i nietrudne w przygotowaniu.

Składniki na farsz:

Składniki na naleśniki:

Krokiety:

Wykonanie:

1. Pieczarki myjemy, osuszamy i blendujemy na drobno. Można je również posiekać w drobną kostkę.

2. Cebulę blendujemy na drobno (lub skrajamy w maleńką kosteczkę).

3. Pieczarki smażymy na maśle na średnim ogniu, który zwiększamy, gdy puszczą wodę.

4. Cebulę szkliwimy na odrobinie smalcu bądź oleju.

5. Kiedy z pieczarek wyparuje woda, dodajemy do nich zeszkliwioną cebulę oraz drobno posiekane jajka na twardo. Całość mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem i dusimy chwilę na średnim ogniu. Nie żałujemy soli i pieprzu, ponieważ mało doprawiony farsz sprawi, że nasze krokiety będą mdłe w smaku.

6. Farsz przykrywamy pokrywką (by nie wysechł) i odstawiamy z ognia.

7. Przygotowujemy naleśniki miksując razem wszystkie składniki i smażymy je na patelni teflonowej posmarowanej odrobiną smalcu bądź przetartej słoniną (przed każdym kolejnym naleśnikiem). Staramy się ich zbyt mocno nie rumienić, chrupiące będą nam pękały podczas zwijania krokietów.

8. Usmażone naleśniki odstawiamy, by przestygły.

9. Chłodne naleśniki faszerujemy pieczarkową mieszanką i zwijamy, jak na zdjęciu.

10. Odkładamy krokiety łączeniem do dołu.

11. Panierujemy krokiety w roztrzepanym jajku oraz dokładnie w bułce tartej. Układamy na rozgrzanym oleju łączeniami do dołu i smażymy na złoto z każdej strony.

12. Podajemy z dodatkiem ketchupu.





Oponki


Pączuszki w formie donatów, z dziurką, smaczne, pulchne i niezbyt słodkie; dopiero po polukrowaniu nabierają słodyczy. Na pewno spodobają się i zasmakują dzieciom, ale i dorośli nie będą mogli się im oprzeć. Z podanych proporcji wychodzi około 35-38 sztuk.

Składniki na ciasto:

Pozostałe składniki:

Wykonanie:

1. Drożdże rozkruszamy i rozpuszczamy w letnim mleku.

2. W misce mieszamy ze sobą mąkę, cukier i sól. Dodajemy rozpuszczone drożdże, wodę oraz żółtko.

3. Kasię rozpuszczamy i odstawiamy, by ostygła.

4. Składniki zagniatamy w misce tak, by wszystko się połączyło i wyszło gładkie ciasto.

5. Dolewamy do miski z ciastem przestudzoną Kasię (może być letnia) i zagniatamy ciasto do chwili, gdy wypije ono cały tłuszcz.

6. Przekładamy je wówczas na blat i dokładnie zarabiamy, aż zacznie swobodnie odchodzić od rąk.

7. Wkładamy ciasto do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 50-60 minut.

8. Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 1cm. Wykrawamy z niego kółka (szklanką lub foremką), w środku robimy dziurkę (kieliszkiem lub mniejszą foremką) i odkładamy na bok. Z resztek znowu zagniatamy ciasto, znowu wałkujemy, itd.

9. Kiedy mamy naszykowane już wszystkie oponki, rozgrzewamy w garnku olej (najlepszy jest szeroki garnek), wkładamy oponki po 3-4 sztuki (tak, by swobodnie pływały) i smażymy na złoto z obu stron.

10. Wyjmujemy, osączamy na papierowym ręczniku. Jeszcze ciepłe można polukrować albo poczekać do ostygnięcia i posypać cukrem pudrem.

11. Lukier przyrządzamy z cukru pudru i wody, dodając do cukru po troszku wodę i ucierając na gęstą, ale płynną masę.




Placek śliwkowy z kruszonką


Piękne lato i ciepła jesień sprawiły, że owoców mamy mnóstwo, a śliwek do wyboru, do koloru, więc aż żal było ich nie wykorzystać. W roli głównej węgierki, moim zdaniem jeden z najlepszych gatunków polskich śliwek. Do tego proste ciasto i słodka kruszonka lekko posypana cukrem pudrem.

Składniki na ciasto:

Składniki na kruszonkę:

Wykonanie:

1. Z podanych składników robimy kruszonkę, zarabiając ją najpierw drewnianym nożem, potem rozcierając palcami. Odstawiamy do lodówki.

2. Śliwki przekrawamy na połówki, wyrzucamy pestki.

3. Blaszkę o wymiarach ok. 20cm x 30cm wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy tłuszczem i posypujemy mąką.

4. Masło ucieramy z cukrem pudrem. Do utartej masy dodajemy po jednym całym jajku (zanim dodamy kolejne, czekamy, aż to poprzednie się utrze).

5. Proszek do pieczenia mieszamy z mąką, dodajemy po łyżce do masy i ucieramy dalej na wolnych obrotach.

6. Ciasto przelewamy do formy, wygładzamy. Na wierzchu układamy połówki śliwek, wnętrzem do góry i lekko wciskamy. Całość posypujemy kruszonką.

7. Ciasto pieczemy ok. 50 minut w temperaturze ok. 180 stopni Celsjusza.

8. Po ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem.




Zakręcona pizza


Pomysł na kształt zaczerpnięty z Internetu, choć to, co widziałam, to zdaje się było słodkie ciasto drożdżowe. Domową pizzę piekę od ponad 10 lat, zawsze się udaje, zawsze smakuje. Pomyślałam, że może warto ją jakoś urozmaicić, no i okazał się to strzał w dziesiątkę ;)

Składniki na ciasto:




Szyszki


Kiedy w latach osiemdziesiątych na sklepowych półkach nie było wyboru słodkości, cukierków, ciasteczek czy ciast, zazwyczaj kombinowało się w domu i wymyślało słodycze inne niż wszystkie. Kto zna szyszki? U nas często gościły na stole, a niedawno zrobiłam je głównie po to, by pokazać mojej dziewięcioletniej córce, jak smakują i co polskie mamy potrafiły zdziałać za komuny :)

Składniki:

Wykonanie:

1. Krówki i toffi odwijamy z papierków i wrzucamy do garnka. Stawiamy na bardzo delikatnym ogniu i rozpuszczamy, co jakiś czas mieszając, by się nie przypaliły.

2. Kiedy cukierki się rozpuszczą i zmieszają ze sobą, zdejmujemy całość z ognia.

3. Dodajemy ryż preparowany, mieszamy.

4. Z masy lepimy rękami szyszki (ostrożnie: gorące!).

5. Odkładamy na talerz, by przestygły.

6. Tego dnia szyszki będą twarde, ale jeśli zostawimy je przez noc na wierzchu, lekko zmiękną.




Placek drożdżowy z truskawkami


Lubicie wypieki z sezonowymi owocami? Truskawki, wiśnie, porzeczki – pyszne w połączeniu ze słodkim ciastem. Oczywiście na pierwszy ogień zawsze idą truskawki, bo pojawiają się najwcześniej. Miałam mały ich nadmiar, a ponieważ już od jakiegoś czasu chodziło za mną ciasto z owocami, padło dzisiaj na drożdżowe z truskawkami i cukrem pudrem. Upiekłam je dosłownie godzinę temu i musiałam odganiać od niego rodzinę, by szybko robić zdjęcie, bo bałam się, że nie zdążę go Wam zaprezentować :)

Składniki na ciasto:

Wykonanie:

1. Do miski wlewamy pół szklanki letniego mleka, wsypujemy dwie łyżeczki cukru, wkruszamy drożdże i wszystko rozcieramy razem. Odstawiamy na około 15 minut w ciepłe miejsce do lekkiego wyrośnięcia.

2. Masło topimy w mikrofalówce lub w rondelku i odstawiamy, by przestygło.

3. Mąkę wsypujemy do dużej miski, dodajemy szczyptę soli oraz cukier, żółtka i resztę mleka oraz wyrośnięty rozczyn z drożdży. Zagniatamy ręką lub mikserem wyposażonym w haki do wyrabiania drożdżowego ciasta. Do wyrobionego ciasta wlewamy masło i zarabiamy dalej, aż ciasto wypije cały tłuszcz. Ciasto to jest dość luźne, więc nie przejmujcie się, że nie będzie odchodziło lekko i elegancko od rąk. Przykrywamy je ściereczką i odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce.

4. Truskawki myjemy, odszypułkowujemy, przekrawamy na pół, jeśli są większe, to dzielimy je na cztery części.

5. Blaszkę (ok. 28cm x 24cm) smarujemy tłuszczem i wysypujemy mąką (jeśli wolicie, można wysypać bułką tartą). Do blachy wkładamy ciasto, wyrównujemy powierzchnię i układamy na niej truskawki. Odstawiamy na 10-15 minut do ponownego wyrośnięcia.

7. Nagrzewamy piekarnik do około 180 stopni Celsjusza. Wstawiamy ciasto i pieczemy je ok. 45 minut. Po upieczeniu pozostawiamy jeszcze na 15 minut w gorącym piekarniku.

8. Wyjmujemy ciasto z piekarnika, a kiedy nieco przestygnie, posypujemy cukrem pudrem. Świeże ciężko się kroi, ale zapewniam, że i tak warto :)