Muffinki z Nutelli


Muffinki z minimalnej ilości składników, specjalnie dla miłośników Nutelli. Po upieczeniu w babeczkach wyczuwa się wyraźnie smak orzeszków. Bardzo czekoladowe, z pewnością są to jedne z najłatwiejszych do wykonania wypieków.

Składniki:

Wykonanie:

Wszystkie składniki wrzucamy do miski, mieszamy widelcem na gęstą masę. Ciasto wykładamy do foremek dużą łyżką do 2/3 wysokości. Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180-190 stopni Celsjusza.




Proste muffinki czekoladowe


Jedne z najłatwiejszych muffinek, jakie robiłam. Pysznie czekoladowe, intensywne w smaku, pachnące i puszyste. Polecam początkującym. Z podanych proporcji wychodzi 12 sztuk.

Składniki:

Wykonanie:

1. Czekoladę drobno siekamy lub rozdrabniamy blenderem (byle nie na miazgę).

2. Suche składniki wsypujemy do miski, dodajemy czekoladę i mieszamy.

3. Do drugiej miski wlewamy składniki mokre i rozbijamy widelcem do połączenia się składników.

4. Mokre składniki wlewamy do suchych i mieszamy widelcem, aż się połączą.

5. Blaszkę do muffinek wykładamy papilotkami i napełniamy ciastem do 2/3 wysokości. Pieczemy w 200 stopniach Celsjusza przez około 20 minut.





Babeczki marmurkowe


Najszybsze małe co nieco, jakie można upiec, czyli ponownie muffiny, choć w formie małych, słodkich babeczek, za to tym razem bez niespodzianek w środku. Smaczne i szybko znikają z talerza. Można je oczywiście upiec w zwykłej muffinkowej formie.

Składniki:

Wykonanie:

1. Suche składniki mieszamy ze sobą. Mokre miksujemy razem. Suche dodajemy do mokrych i miksujemy krótko, do połączenia się składników.

2. Połowę ciasta odlewamy do drugiej miski. Dodajemy do niej czekoladę i miksujemy.

3. Do formy na babeczki (zwykłą natłuszczamy i wysypujemy mąką, silikonowa bez tych zabiegów) wlewamy porcję ciasta jasnego, na to ciemnego, mieszamy lekko.

4. Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Po upieczeniu studzimy na kratce i posypujemy cukrem pudrem.





Babeczki pomarańczowe


Babeczki idealne na wielkanocny stół. Mocno pomarańczowe, ze skórką pomarańczową, nie za słodkie, pachnące, aż się proszą o zjedzenie. Piekłam je w foremce do babeczek z kominkami, ale równie dobrze można je upiec w formie do muffinek, choć wtedy nie będą już oczywiście miały takiego kształtu. Mimo to, warto.

Składniki:

Wykonanie:

1. W jednej misce mieszamy składniki suche, w drugiej miksujemy ostudzoną margarynę z jajkami i mlekiem. Dodajemy skórkę pomarańczową i aromat.

2. Suche składniki dodajemy do mokrych i miksujemy do połączenia się składników. Formę wypełniamy ciastem, wygładzamy.

3. Pieczemy 30-35 minut w temperaturze 180-190 stopni Celsjusza. Studzimy w foremce, wyjmujemy lekko ciepłe. Babeczki po upieczeniu możemy polukrować, polać roztopioną czekoladą albo posypać cukrem pudrem.




Muffiny migdałowo-bananowe


Aromatyczne i dość zwarte, mało słodkie, więc można po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem lub zamiast cukru brązowego dać biały. Mnie smakują z brązowym, bo lubię jego specyficzny smak. Muffiny piekłam dziś rano ze składników, które akurat miałam w domu.

Składniki:

Wykonanie:

1. Banany obieramy i rozgniatamy widelcem na papkę.

2. Mąkę, cukry, proszek do pieczenia oraz kakao wsypujemy do miski i lekko mieszamy.

3. Margarynę roztapiamy i odstawiamy, by odrobinę przestygła. Do drugiej miski wbijamy jajo, dolewamy mleko i miksujemy razem. Po zmiksowaniu wlewamy margarynę i miksujemy ponownie.

4. Do mokrych składników wsypujemy stopniowo suche, miksujemy na wolnych obrotach. Dodajemy papkę bananową i miksujemy ponownie.

5. Blaszkę do muffin wykładamy papilotkami, każdą napełniamy ciastem do 3/4 (z tego ciasta muffiny nie rosną wyjątkowo duże). Pieczemy około 35 minut w temperaturze 180-200 stopni Celsjusza.

6. UWAGA: z podanych proporcji wyszły mi 24 muffinki, piekłam na dwa razy w blaszce po 12 otworów.




Muffinki z budyniem


Najlepsze są świeżutkie, idealne jako deser, drugie śniadanie do szkoły, czy jako przekąska. Tak samo pyszne z budyniem waniliowym, jak i czekoladowym. Moja obowiązkowa coroczna propozycja na Boże Narodzenie.

Składniki na ciasto:

Wykonanie:

1. Gotujemy budyń według przepisu na opakowaniu, z tym, że zamiast 500ml mleka, dajemy 300ml. Budyń powinien być gęsty. Odstawiamy do przestygnięcia.

2. Składniki sypkie (mąkę, cukier, proszek do pieczenia) mieszamy ze sobą w jednej misce. Składniki mokre (jajo, roztopioną i przestudzoną Kasię, mleko) miksujemy w drugiej misce. Sypkie po łyżce wsypujemy do mokrych i miksujemy na wolnych obrotach aż do połączenia składników.

3. Ciasto dzielimy na pół. Do jednej połowy dodajemy cztery łyżeczki czekolady w proszku, miksujemy.

4. Formę do muffin wykładamy papilotkami lub natłuszczamy masłem. Do każdego otworu nakładamy po stołowej łyżce jasnego ciasta, na to układamy po czubatej łyżeczce przestudzonego budyniu, budyń przykrywamy ciemnym ciastem. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika, pieczemy ok. 25-30 minut.

5. Zostawiamy muffiny na 10-15 minut w piekarniku, aby trochę odpoczęły, a potem wyjmujemy blaszkę. Po chwili możemy wyjąć muffinki i przestudzić je na metalowej kratce. Lukrem ozdabiamy, jak już przestygną. Można użyć gotowego lukru, lub sporządzić własny (ucieramy pół szklanki cukru pudru + 2-3 łyżki stopniowo dodawanej wody).