Muffinki porzeczkowe


Po kompocie, przyszedł w końcu czas na muffinki. Dziecko pomogło mi zdjąć porzeczki z gałązek i upiekłyśmy razem lekko kwaskowe muffiny, ze słodką, chrupiącą kruszonką na wierzchu – bardzo smaczne zestawienie. Jeśli będziecie je piec w zwykłej blaszce (nie silikonowej), użyjcie papilotek, inaczej ciężko będzie je wyjąć.

Składniki:

Na kruszonkę:

Wykonanie:

1. W jednej misce mieszamy składniki suche.

2. Margarynę rozpuszczamy i studzimy. W drugiej misce miksujemy jajo z jogurtem i chłodną margaryną.

3. Suche składniki wsypujemy do mokrych, miksujemy. Dodajemy porzeczki, mieszamy.

4. Blaszkę wykładamy papilotkami i wypełniamy je ciastem. Wierzch każdej posypujemy kruszonką (składniki na kruszonkę rozcieramy palcami w miseczce, aż powstaną grudki).

5. Muffiny pieczemy w temperaturze 190 stopni Celsjusza przez około 25 minut.




Ciastka francuskie z budyniem


Ciastka te powstały na wyraźne życzenie mojego męża, który po moich ostatnich francuskich z jabłkiem stwierdził, że takie zamknięte z budyniem to byłoby dopiero niebo w gębie. Tak więc upiekłam dzisiaj takie niebo specjalnie dla niego ;)

Składniki:

Wykonanie:

1. Do garnuszka wlewamy półtorej szklanki mleka, podgrzewamy. W reszcie mleka rozpuszczamy 4 łyżeczki cukru i proszek budyniowy. Kiedy mleko się zagotuje, wlewamy roztarty proszek i gotujemy (według przepisu na opakowaniu). Budyń odstawiamy do przestygnięcia.

2. Ciasto rozwijamy i układamy na blacie. Smarujemy mocno rozbełtanym jajkiem (nie za grubo) i dzielimy na prostokąty. Na połowie każdego kładziemy około łyżeczki letniego budyniu.

3. Ciastka składamy na pół, zlepiamy brzegi, dociskamy mocno widelcem, tworząc na brzegach każdego ciastka wzorek.

4. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

5. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni Celsjusza.

6. Każde ciastko smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy mieszanką cukrów (wanilinowego i brązowego). Jeśli ktoś lubi cynamon, to myślę, że pasowałby do tej mieszanki idealnie.

7. Ciastka pieczemy około 20-25 minut, zaglądając do nich pod koniec pieczenia i pilnując, by się nie spaliły. Zostawiamy na 10 minut w gorącym piekarniku, po czym wyjmujemy i studzimy na kratce.




Owsiane kamyki


Jeśli lubicie wszelkie ciastka z dodatkiem płatków owsianych, ten przepis jest dla Was. Chrupiące ciasteczka o migdałowym smaku i zapachu, z dodatkiem rodzynek, świetne małe co nieco. Do tego przyrządzić je można bez miksera, szybko i prosto. Pycha!

Składniki:

Wykonanie:

1. Płatki owsiane wsypujemy na patelni i prażymy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając. Kiedy lekko zmienią kolor i zaczną intensywniej pachnieć, wyłączamy gaz.

2. Do miski wsypujemy cukier (biały, brązowy i wanilinowy), dodajemy mąkę oraz kakao i mieszamy. Dosypujemy płatki i mieszamy.

3. Do suchych składników dolewamy aromat, masło, dodajemy migdały, rodzynki i wbijamy jajka. Mieszamy dokładnie łyżką, aż powstanie gęsta masa.

4. Ciastka wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza.




Ciasteczka mocno kakaowe


Bardzo kakaowe, nie za słodkie, idealne do popołudniowej kawy, czy herbaty, świetnie się przechowują, nadal świeżutkie i tak samo smaczne.

Składniki:

Wykonanie:

1. Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy do niej proszek do pieczenia oraz kakao i mieszamy.

2. Miękką margarynę ucieramy z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą masę. Ucierając dodajemy po jednym jajka. Zanim wbijemy kolejne, poprzednie trzeba utrzeć.

3. Do masy po łyżce dodajemy mąkę z kakao i ucieramy na wolnych obrotach. Następnie rękami zagniatamy ciasto. Ciasto lepi się do rąk, ale unikajmy dosypywania mąki.

4. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Lekko omączonymi dłońmi formujemy z ciasta kulki mniej więcej wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczamy i kładziemy na blasze. Zachowujemy pomiędzy nimi odległości ok. 2-3 cm.

5. Ciasteczka pieczemy ok. 25-30 minut w temperaturze 180-200 stopni Celsjusza. Wykładamy na kratkę do ostygnięcia.

6. Do ciasta można dodać mielone orzechy lub migdały. Wówczas ilość kakao zmniejszamy o tyle gram, ile gram orzechów dodamy do ciasta. Wedle gustu można też dodać do ciasta łyżeczkę mielonej kawy, skórki cytrynowej lub rodzynki.




Muffiny migdałowo-bananowe


Aromatyczne i dość zwarte, mało słodkie, więc można po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem lub zamiast cukru brązowego dać biały. Mnie smakują z brązowym, bo lubię jego specyficzny smak. Muffiny piekłam dziś rano ze składników, które akurat miałam w domu.

Składniki:

Wykonanie:

1. Banany obieramy i rozgniatamy widelcem na papkę.

2. Mąkę, cukry, proszek do pieczenia oraz kakao wsypujemy do miski i lekko mieszamy.

3. Margarynę roztapiamy i odstawiamy, by odrobinę przestygła. Do drugiej miski wbijamy jajo, dolewamy mleko i miksujemy razem. Po zmiksowaniu wlewamy margarynę i miksujemy ponownie.

4. Do mokrych składników wsypujemy stopniowo suche, miksujemy na wolnych obrotach. Dodajemy papkę bananową i miksujemy ponownie.

5. Blaszkę do muffin wykładamy papilotkami, każdą napełniamy ciastem do 3/4 (z tego ciasta muffiny nie rosną wyjątkowo duże). Pieczemy około 35 minut w temperaturze 180-200 stopni Celsjusza.

6. UWAGA: z podanych proporcji wyszły mi 24 muffinki, piekłam na dwa razy w blaszce po 12 otworów.