Kruche ciasto z budyniem


Chodziło za mną ciasto z budyniem. Tylko nie wiedziałam dokładnie, co to ma być. Dzisiaj przejrzałam zapasy i padło na kruche z budyniem, z dodatkiem wiśniowej nutki. Z braku przepisu, trochę kombinowałam, ale było warto :) Polecam, bo jest naprawdę pyszne :)

Ciasto:

Budyń i owoce:

Wykonanie:

1. Dwie szklanki mleka wlewamy do garnka i gotujemy. W trzeciej rozrabiamy budyń (dodając 3 łyżki cukru, jeśli nie jest już z cukrem). Gotujemy budyń i odstawiamy do przestygnięcia.

2. Składniki na ciasto wkładamy do miski (margarynę kroimy na kawałki). Zarabiamy drewnianym nożem do chwili, aż margaryna zacznie tworzyć w całości grudki. Zagniatamy wówczas szybko ręką, dzielimy na pół. Jedną połowę wkładamy do lodówki.

3. Blaszkę o wymiarach ok. 20cm x 30cm wykładamy papierem do pieczenia i wylepiamy drugą częścią ciasta. Podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza przez około 10 minut.

4. Na podpieczone ciasto wykładamy budyń (może być ciepły), rozsmarowujemy. Na budyń wykładamy konfiturę lub wiśnie.

5. Na wiśnie tarkujemy (ścieramy na tarce o dużych oczkach) drugą część ciasta. Blaszkę wkładamy do piekarnika i pieczemy jeszcze ok. 45-50 minut. Po upieczeniu zostawiamy w piekarniku do ostygnięcia na minimum pół godziny.




Ciasto migdałowe


Dwukolorowe, pyszne ciasto z dodatkiem wiórków kokosowych i chrupiącą skorupką migdałową na górze. Wymaga czasu podczas przygotowywania, ale zapewniam, że naprawdę warto. Przepis pochodzi z książki Dr. Oetker “Księga Wypieków” (przepis podaję po moich drobnych modyfikacjach).

Składniki na skorupkę migdałową:

Składniki na ciasto I:

Składniki na ciasto II:

Wykonanie:

1. Przygotowujemy skorupkę migdałową.
Masło stapiamy w garnuszku, dodajemy mleko, migdały, cukier, cukier wanilinowy, mieszamy do połączenia się składników, po czym zdejmujemy z gazu i odstawiamy do ostygnięcia.

2. Przygotowujemy ciasto I.
Masło ucieramy mikserem, stopniowo wsypujemy cukry, dodajemy po jednym białku (każde ucieramy pół minuty).

3. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy stopniowo do ciasta na zmianę z mlekiem. Na samym końcu wsypujemy wiórki kokosowe.

4. Blaszkę (większą keksówkę, o wymiarach ok. 30cmx14cm) wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy do niej ciasto.

5. Przygotowujemy ciasto II.
Masło ucieramy mikserem, stopniowo wsypujemy cukry, dodajemy po jednym żółtku (każde ucieramy pół minuty).

6. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i proszkiem budyniowym, dodajemy stopniowo do ciasta, na zmianę z mlekiem.

7. W cieście I robimy przez środek zagłębienie. Nakładamy ciasto II, wyrównujemy. Na wierzch wykładamy masę migdałową.

8. Ciasto pieczemy w ok. 180 stopniach Celsjusza przez około 45-50 minut, aż migdały z wierzchu się zrumienią.





Rogaliki drożdżowe z budyniem


Ciasto podstawowe na te rogaliki to dokładnie to samo, co w TYM przepisie. Tutaj w wersji bardzo lubianej przez mojego męża, czyli z budyniem.

Składniki:

Wykonanie:

1. Budyń gotujemy według przepisu na opakowaniu, ale zamiast pół litra mleka, bierzemy półtorej szklanki. Odstawiamy do ostygnięcia.

2. Drożdże wkruszamy do ciepłego mleka, dodajemy cukier i rozcieramy razem.

3. Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy sól, wbijamy 2 jajka i wlewamy drożdże.

4. Dodajemy miękką margarynę i zarabiamy miękkie ciasto.

5. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 40 minut do wyrośnięcia.

6. Ciasto dzielimy na 4 części, każdą rozwałkowujemy na omączonym blacie na koło i kroimy na 8 trójkątów.

7. Na każdym kładziemy łyżeczkę budyniu (przy najwęższej krawędzi) i zwijamy w kształt rogalików.

8. Rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy pamiętając, że rogaliki urosną w piekarniku.

9. Każdy smarujemy roztrzepanym jajem i posypujemy brązowym cukrem.

10. Rogaliki pieczemy w temperaturze około 180 stopni Celsjusza przez około 15-20 minut na rumiano.

11. Po upieczeniu możemy je przełożyć na kratkę do ostudzenia.




Deser budyniowy z rodzynkami


Prosty i szybki deser, kiedy mamy ochotę na coś słodkiego. Idealne małe co nieco dla starszych i młodszych.

Składniki:

Wykonanie:

1. Budyń gotujemy wedle przepisu na opakowaniu. Na ogół jest to pół litra mleka na torebkę. Proszek budyniowy rozrabiamy w połowie szklanki mleka, dodajemy cukier, resztę mleka zagotowujemy. Wlewamy rozrobiony proszek do mleka i mieszamy. Zdejmujemy z ognia.

2. Do pucharków lub szklaneczek wsypujemy po garści rodzynek, zalewamy budyniem.

3. Kiedy budyń przestygnie, posypujemy wierzch deseru startą czekoladą lub kakao w proszku.




Tort klasyczny


U mnie był to akurat tort urodzinowy, ale taki tort możecie zrobić na każdą okazję. Jest nie za słodki, dobrze komponuje się smakowo i można pokombinować z ozdabianiem. W moim przypadku tym razem ozdoby były kupne (kupiłam na Allegro), ale można ulepić je samemu z masy cukrowej lub marcepanowej. Można też wycisnąć kleksy lub kwiatki z kremu i ułożyć na wierzchu owoce. Wszystko zależy od Waszej fantazji. Warto też upiec biszkopt na minimum dzień przed podaniem tortu, lepiej się go kroi – ja zazwyczaj piekę biszkopt jednego dnia, drugiego przekładam go kremem, trzeciego dekoruję i podaję. Podane składniki przewidziane są na tortownicę o średnicy ok. 24-25cm. Osobiście robię też podwójną porcję kremu i zużywam resztę do babeczek lub biszkoptów.

Składniki na biszkopt:

Składniki na krem:

Składniki na poncz:

Dodatkowo:

Wykonanie:

1. Gotujemy budyń według przepisu na opakowaniu i ostawiamy do ostygnięcia.

2. Żółtka przeznaczone na biszkopt ucieramy z cukrami i wodą.

3. Do miski wsypujemy obie mąki oraz proszek do pieczenia i delikatnie mieszamy.

4. Mąki stopniowo dosypujemy do masy jajecznej i miksujemy na wolnych obrotach.

5. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia (nie trzeba smarować jej tłuszczem). Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni Celsjusza.

6. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy je na sztywną pianę.

7. Pianę dodajemy powoli do masy i delikatnie mieszamy – można miksować na wolnych obrotach.

8. Całość przelewamy do tortownicy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy około 45 minut, sprawdzając patyczkiem. Po upieczeniu zostawiamy biszkopt w piekarniku na minimum 30 minut (osobiście zostawiam w piekarniku, aż całkowicie wystygnie).

9. Biszkopt wyjmujemy z formy i ostrym, długim nożem przekrawamy na trzy placki.

10. Przygotowujemy poncz. Składniki na poncz mieszamy w szklance.

11. Przygotowujemy krem. Miękkie masło ucieramy mikserem. Do utartego dodajemy stopniowo po 1-2 łyżkach zimnego budyniu i miksujemy.

12. Pierwszy placek biszkoptu nasączamy od góry ponczem, pamiętając o tym, by dokładnie nasączyć brzegi. Mnie najwygodniej jest robić to dużą łyżką.

13. Na placek wykładamy dżem i rozsmarowujemy na całości.

14. Dżem nakrywamy drugim plackiem (najlepiej tym ściętym z samej góry biszkoptu, wyrównanym, położonym do góry nogami), delikatnie dociskamy i nasączamy ponczem. Następnie smarujemy placek białym kremem. Jeśli nasz tort ma być ozdabiany jasnym kremem, trzeba teraz odłożyć jego część. Swój na ogół zdobię kremem ciemnym.

15. Do jasnego kremu dodajemy stopniowo kakao i ucieramy, aż krem stanie się jednobarwny i gładki.

16. Trzeci placek nasączamy i kładziemy nasączoną stroną do dołu na jasnym kremie. Dociskamy.

17. Ciemny krem wykładamy na wierzch tortu, rozsmarowujemy cienką warstwą i długim, szerokim nożem lub łopatką smarujemy tort po bokach tak, by zakryć wszelkie nierówności. Wyrównujemy wierzch i boki i nadajemy naszemu tortowi kształt.

18. W zależności od tego, jakie ozdoby będzie miał nasz tort, możemy ozdobić go od razu lub później (najlepiej w dniu, w którym go podamy). Jeśli są to twarde ozdoby z cukru lub marcepana, możemy je położyć od razu, jeśli chcemy zrobić wzory z kremu lub owoców i orzechów, również ozdabiamy tort od razu. W przypadku ozdób z opłatków, wafli i cienkich ozdób cukrowych, najlepiej ułożyć je przed podaniem (inaczej ozdoby zmiękną, stracą formę i zbrzydną). Tort wstawiamy do lodówki ozdobiony bądź czekający na ozdabianie (na minimum 4-5 godzin, a najlepiej na całą noc). Przechowujemy w lodówce.

19. Tort kroimy długim, ostrym nożem, maczanym w gorącej wodzie.




Szarlotka z budyniem


Przepyszna szarlotka, słodko-kwaśna, o waniliowym zapachu i smaku dojrzałych, słodkich jabłek. Z dodatkiem budyniu waniliowego, dla nas rewelacja. Polecam do herbaty. Przepis (zmodyfikowany po mojemu) pochodzi z książki “Ciasta i desery” (specjalne wydanie Poradnika Domowego nr 7(17)/10).

Składniki na ciasto:

Składniki na kruszonkę:

Składniki na masę:

Wykonanie:

1. Budyń gotujemy według przepisu na opakowaniu w 2 szklankach mleka. Odstawiamy do ostygnięcia.

2. Jabłka myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Przekładamy do garnka, dodajemy kilka kropli aromatu i 2 czubate łyżki cukru. Dusimy na małym ogniu, mieszając co chwilę, przez około 5-8 minut. Odstawiamy z ognia.

3. Ze składników zagniatamy ciasto, formujemy kulę i wkładamy do lodówki.

4. Przygotowujemy kruszonkę, rozcierając składniki palcami. Wstawiamy do lodówki i schładzamy.

5. Blaszkę (ok. 28cm x 24cm) smarujemy margaryną i wylepiamy ciastem. Pieczemy około 15 minut w temperaturze 200 stopni Celsjusza.

6. Na podpieczone ciasto wykładamy budyń, rozsmarowujemy. Na budyń kładziemy jabłka, posypujemy 2 łyżeczkami cukru. Całość posypujemy kruszonką. Pieczemy jeszcze pół godziny.

7. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut w piekarniku, po czym wyjmujemy i studzimy w blasze. Można posypać cukrem pudrem.




Drożdżówki z budyniem


Słodkie bułeczki z dużą ilością budyniu waniliowego – pycha. Takie małe co nieco akurat do popołudniowej herbaty lub jako deser po obiedzie. Z powodzeniem zastąpi też drugie śniadanie dla dzieci do szkoły lub podwieczorek.

Składniki:

Na wierzch:

Wykonanie:

1. Budyń gotujemy według przepisu na opakowaniu i odstawiamy do ostygnięcia.

2. Drożdże wkruszamy do dużej miski, dodajemy 3 łyżki cukru, rozcieramy razem aż zrobią się płynne. Wlewamy letnie mleko, mieszamy. Dodajemy 2 łyżki mąki, mieszamy, po czym odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

3. Kiedy odczyn wyrośnie (po około 15 minutach), wsypujemy do niego mąkę, wbijamy jajko, wsypujemy szczyptę soli, cukier oraz wlewamy wodę. Wyrabiamy wszystko razem, najlepiej i najwygodniej rękami. Kiedy składniki dobrze się połączą, dodajemy stopione, ciepłe masło i wyrabiamy aż ciasto wypije cały tłuszcz. Przykrywamy wówczas ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

4. Ciasto wyrzucamy na leciutko omączony blat i odgazowujemy. Rozwałkowujemy je na cienki placek, nożem wykrawamy z niego prostokąty (ok. 15-20 cm długości). Każdy prostokąt nacinamy kilkakrotnie na jednym końcu wzdłuż, tworząc 4-5 pasków z ciasta. Na końcówkę bez pasków nakładamy czubatą łyżeczkę budyniu i zawijamy drożdżówkę do środka tak, by zakładki założyć na wierzch bułki. Drożdżówki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (po 5-6 na raz) i odstawiamy do napuszenia na około pół godziny.

5. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni Celsjusza. Bułki smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy mieszanką cukrów – wanilinowego i brązowego. Pieczemy około 20-25 minut. Studzimy na kratce i lukrujemy.

6. Z podanych proporcji wychodzi ok. 14-15 drożdżówek.





Ciastka francuskie z budyniem


Ciastka te powstały na wyraźne życzenie mojego męża, który po moich ostatnich francuskich z jabłkiem stwierdził, że takie zamknięte z budyniem to byłoby dopiero niebo w gębie. Tak więc upiekłam dzisiaj takie niebo specjalnie dla niego ;)

Składniki:

Wykonanie:

1. Do garnuszka wlewamy półtorej szklanki mleka, podgrzewamy. W reszcie mleka rozpuszczamy 4 łyżeczki cukru i proszek budyniowy. Kiedy mleko się zagotuje, wlewamy roztarty proszek i gotujemy (według przepisu na opakowaniu). Budyń odstawiamy do przestygnięcia.

2. Ciasto rozwijamy i układamy na blacie. Smarujemy mocno rozbełtanym jajkiem (nie za grubo) i dzielimy na prostokąty. Na połowie każdego kładziemy około łyżeczki letniego budyniu.

3. Ciastka składamy na pół, zlepiamy brzegi, dociskamy mocno widelcem, tworząc na brzegach każdego ciastka wzorek.

4. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

5. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni Celsjusza.

6. Każde ciastko smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy mieszanką cukrów (wanilinowego i brązowego). Jeśli ktoś lubi cynamon, to myślę, że pasowałby do tej mieszanki idealnie.

7. Ciastka pieczemy około 20-25 minut, zaglądając do nich pod koniec pieczenia i pilnując, by się nie spaliły. Zostawiamy na 10 minut w gorącym piekarniku, po czym wyjmujemy i studzimy na kratce.