Archive

Posts Tagged ‘konfitura’
image_pdfimage_print

Konfitury porzeczkowe

lipiec 4th, 2011
image_pdfimage_print

Moje pierwsze konfitury. Nigdy dotąd nie robiłam, ponieważ dostawałam krocie od taty i od teściowej. Tym razem jednak przywiozłam od teściów takie michy porzeczek, że mimo upieczenia dwóch ciast, muffinów, ugotowania kompotu i zjedzenia na spółkę z córką pół kilograma owoców na świeżo, nadal porzeczki zalegały w lodówce. Tak więc chwyciłam za telefon, zadzwoniłam do taty i zrobiłam konfitury z czerwonej porzeczki. I już wiem, że zrobię jeszcze, bo są przepyszne. Receptura prosta, choć na pierwszy rzut oka może tak nie wygląda.

Składniki:

  • 600g czerwonej porzeczki
  • 580g cukru żelującego (u mnie Diamant) 1:1

Dodatkowo:

  • 4-5 słoiczków

Wykonanie:

1. Porzeczki płuczemy na sicie pod bieżącą wodą, przebieramy i zostawiamy na kilkanaście minut, by obciekły.

2. Owoce obieramy z gałązek i wrzucamy do wysokiego garnka. Dodajemy cukier (generalnie daje się cukru żelującego tyle samo, co owoców, ale dla mnie byłoby to za słodkie). Dokładnie mieszamy, częściowo ugniatając, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na godzinę, półtorej.

3. Słoiki (mnie wyszły cztery o pojemności około 200ml) dokładnie myjemy w gorącej wodzie i wycieramy. Pokrywki nie powinny być wgniecione, ani uszkodzone, bo konfitury się nie zamkną. Słoiki wstawiamy do piekarnika na kratkę i nagrzewamy do niskiej (150-180 stopni Celsjusza) temperatury. Wyparzamy je 15-20 minut, po czym wyłączamy piekarnik.

4. Konfiturę zagotowujemy, ciągle mieszając. Od chwili gdy pojawią się bąbelki, gotujemy na małym ogniu przez 4 minuty, stale mieszając.

5. Zdejmujemy z palnika (najlepiej przestawić na zimny palnik lub zdjąć z kuchenki w ogóle). Szumy (pianę) delikatnie zdejmujemy.

6. Wyjmujemy słoiki z piekarnika, napełniamy konfiturą. Dokładnie wycieramy ranty tak, by były czyste i nie zachlapane, mocno zakręcamy i ustawiamy do góry dnem.

7. Po 20 minutach słoiki odwracamy i zostawiamy do ostygnięcia. Dobrze zamknięte powinny mieć wklęśnięte pokrywki.


Inne , ,

Placuszki amerykańskie

luty 23rd, 2011
image_pdfimage_print

Trochę inna odmiana kanadyjskich pancakes, bardziej amerykańska, mniej słodka. Placuszki smażymy na maśle, więc są niezwykle aromatyczne, do tego puchate, moje dziecko uwielbia je jako danie obiadowe. Pyszne są z kwaskową konfiturą (u nas była morelowo-wiśniowa domowej roboty), osobiście lubię je – podobnie jak pancakes – z syropem klonowym.

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej
  • 3 łyżeczki cukru
  • półtorej szklanki mleka
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • łyżka roztopionego masła (nie zastępujemy tutaj masła margaryną)
  • szczypta soli
  • masło do smażenia
  • konfitura, dżem, syrop klonowy lub po prostu cukier puder do posypania

Wykonanie:

1. Składniki na ciasto miksujemy mikserem tak, by powstało gęste ciasto. Odstawiamy na pół godziny.

2. Na rozgrzanej patelni (teflonowej) roztapiamy odrobinę masła. Lejemy ciasto w formie małych placuszków zachowując małe odległości pomiędzy nimi. Smażymy z obu stron na rumiano.

Naleśniki, placuszki, grzanki , , ,

Rogaliki drożdżowe

styczeń 31st, 2011
image_pdfimage_print

Ten przepis zawsze się sprawdza, kiedy mamy w domu ochotę na coś słodkiego, smacznego i do zrobienia na szybko, bo wszystkie składniki potrzebne do upieczenia tych rogalików na ogół mam w domu. Dlatego też często goszczą u nas w postaci niedzielnego deseru, a najpyszniejsze są jeszcze ciepłe.

Składniki:

  • 65 dag mąki pszennej
  • 15 dag cukru
  • 10 dag masła (lub Kasi)
  • 2 dag świeżych drożdży
  • 3 jaja
  • szklanka mleka
  • duży słoik konfitur (wiśniowych, jagodowych, truskawkowych, wedle gustu)

Wykonanie:

1. Z pokruszonych drożdży, połowy szklanki letniego mleka, łyżeczki cukru i łyżeczki mąki robimy rozczyn i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

2. Mąkę mieszamy z pozostałym cukrem, roztopionym i ostudzonym masłem, dwoma całymi jajami i resztą mleka. Dodajemy wyrośnięty rozczyn. Wyrabiamy drożdżowe ciasto, a kiedy będzie odchodziło od ręki, przykrywamy je ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na około 30-40 minut.

3. Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na placek o grubości około półtora do dwóch centymetrów. Wycinamy z niego trójkąty, na brzegu każdego układamy konfiturę (nie za dużo) i zwijamy do środka, formując rogaliki. Układamy luźno na blasze wysmarowanej masłem (lub wyłożonej papierem do pieczenia – osobiście wolę papier). Odstawić do ponownego wyrośnięcia na 15-20 minut.

4. Nagrzewamy piekarnik, wyrośnięte rogale smarujemy roztrzepanym jajem i wstawiamy do gorącego piekarnika na około 20-30 minut, pieczemy do zrumienienia. Po wyjęciu można polukrować lub popudrować, w zależności od tego, jak słodkiej użyliśmy konfitury.

Ciastka, ciasteczka, czekoladki ,