Placek drożdżowy z maślaną nutą


I znowu ciasto drożdżowe, ostatnio głównie takie piekę, choć po drodze przydarzyła nam się również babka piaskowa. Chciałam nawet wrzucić przepis, ale zanim się obejrzałam i zrobiłam jakieś sensowne zdjęcia, po cieście nie został nawet okruszek. Za to dzisiaj wrzucam prosty placek drożdżowy, puchaty i mięciutki, o maślanej nucie kruszonki, ze słodkim lukrem. Idealny na pochmurny, letni dzień.

Składniki na ciasto:

Składniki na maślaną kruszonkę:

Składniki na lukier:

Wykonanie:

1. Rozpuszczamy masło (w mikrofalówce lub w rondelku) i odstawiamy do ostygnięcia.

2. Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukry oraz drożdże i mieszamy.

3. Dodajemy mleko, dwa całe jajka i wyrabiamy mikserem wyposażonym w haki do ciasta drożdżowego. Kiedy składniki się połączą, wlewamy ostudzone masło i miksujemy dalej. W chwili, gdy ciasto “wypije” cały tłuszcz i zacznie ładnie odchodzić od ścianek naczynia, wyłączamy mikser, przykrywamy ciasto ściereczką i odstawiamy na ok. 30 minut do wyrośnięcia.

4. Masło na kruszonkę kroimy na kawałeczki, wrzucamy do miski, dodajemy resztę składników i rozcieramy palcami. Kiedy potworzą się grudki, wstawiamy kruszonkę do lodówki.

5. Wyrośnięte ciasto przekładamy do foremki (ok. 30cm x 20cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i wysypanej mąką pszenną. Posypujemy obficie kruszonką.

6. Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do ok. 180 stopni Celsjusza i pieczemy ok. 45 minut. Po upieczeniu zostawiamy na 10 minut w piekarniku.

7. Z cukru pudru i wody ucieramy gęsty lukier. Lukrujemy jeszcze gorące ciasto.




Ciasto czekoladowe a'la comber


Miał być comber, ale po pierwsze nie mogłam znaleźć mojej foremki do combra, ani nie miałam w domu migdałów. Tak więc jest ciasto a’la comber i jest przepyszne. Lekkie, puszyste, z prawdziwą czekoladą. Córka krążyła wokół niego, kiedy stygło i nie mogła się doczekać kawałka. A jak już ukroiłam, to poszła połowa od razu. Tak więc polecam :) Przepis pochodzi z książki Dr.Oetker “Księga wypieków” (podaję go po moich modyfikacjach).

Składniki:

Wykonanie:

1. Miękkie masło ucieramy mikserem na szybkich obrotach na puszystą masę. Stopniowo wsypujemy wymieszane cukry, dodajemy aromat i szczyptę soli.

2. Wbijamy po jednym jajku i ucieramy każde przynajmniej pół minuty.

3. Tabliczkę czekolady ścieramy na tarce o małych oczkach i dodajemy do masy.

4. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i z proszkiem budyniowym. Dodajemy stopniowo po łyżce na zmianę z mlekiem i ucieramy na wolnych obrotach. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany.

5. Foremkę (ok. 26cm x 12cm – u mnie szklana) natłuszczamy masłem i wysypujemy mąką pszenną. Wlewamy ciasto. Pieczemy w temperaturze 180-200 stopni Celsjusza przez około 50-60 minut. Po upieczeniu zostawiamy na 10 minut w piekarniku.

6. Ciasto wyjmujemy i odstawiamy na chwilę. Kiedy trochę przestygnie, wyjmujemy delikatnie z foremki.

7. Tabliczkę czekolady roztapiamy w kąpieli wodnej i gorącą polewamy ciasto. Kroimy, kiedy czekolada zastygnie (u nas się nie udało doczekać do tej chwili ;) ).




Tort klasyczny


U mnie był to akurat tort urodzinowy, ale taki tort możecie zrobić na każdą okazję. Jest nie za słodki, dobrze komponuje się smakowo i można pokombinować z ozdabianiem. W moim przypadku tym razem ozdoby były kupne (kupiłam na Allegro), ale można ulepić je samemu z masy cukrowej lub marcepanowej. Można też wycisnąć kleksy lub kwiatki z kremu i ułożyć na wierzchu owoce. Wszystko zależy od Waszej fantazji. Warto też upiec biszkopt na minimum dzień przed podaniem tortu, lepiej się go kroi – ja zazwyczaj piekę biszkopt jednego dnia, drugiego przekładam go kremem, trzeciego dekoruję i podaję. Podane składniki przewidziane są na tortownicę o średnicy ok. 24-25cm. Osobiście robię też podwójną porcję kremu i zużywam resztę do babeczek lub biszkoptów.

Składniki na biszkopt:

Składniki na krem:

Składniki na poncz:

Dodatkowo:

Wykonanie:

1. Gotujemy budyń według przepisu na opakowaniu i ostawiamy do ostygnięcia.

2. Żółtka przeznaczone na biszkopt ucieramy z cukrami i wodą.

3. Do miski wsypujemy obie mąki oraz proszek do pieczenia i delikatnie mieszamy.

4. Mąki stopniowo dosypujemy do masy jajecznej i miksujemy na wolnych obrotach.

5. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia (nie trzeba smarować jej tłuszczem). Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni Celsjusza.

6. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy je na sztywną pianę.

7. Pianę dodajemy powoli do masy i delikatnie mieszamy – można miksować na wolnych obrotach.

8. Całość przelewamy do tortownicy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy około 45 minut, sprawdzając patyczkiem. Po upieczeniu zostawiamy biszkopt w piekarniku na minimum 30 minut (osobiście zostawiam w piekarniku, aż całkowicie wystygnie).

9. Biszkopt wyjmujemy z formy i ostrym, długim nożem przekrawamy na trzy placki.

10. Przygotowujemy poncz. Składniki na poncz mieszamy w szklance.

11. Przygotowujemy krem. Miękkie masło ucieramy mikserem. Do utartego dodajemy stopniowo po 1-2 łyżkach zimnego budyniu i miksujemy.

12. Pierwszy placek biszkoptu nasączamy od góry ponczem, pamiętając o tym, by dokładnie nasączyć brzegi. Mnie najwygodniej jest robić to dużą łyżką.

13. Na placek wykładamy dżem i rozsmarowujemy na całości.

14. Dżem nakrywamy drugim plackiem (najlepiej tym ściętym z samej góry biszkoptu, wyrównanym, położonym do góry nogami), delikatnie dociskamy i nasączamy ponczem. Następnie smarujemy placek białym kremem. Jeśli nasz tort ma być ozdabiany jasnym kremem, trzeba teraz odłożyć jego część. Swój na ogół zdobię kremem ciemnym.

15. Do jasnego kremu dodajemy stopniowo kakao i ucieramy, aż krem stanie się jednobarwny i gładki.

16. Trzeci placek nasączamy i kładziemy nasączoną stroną do dołu na jasnym kremie. Dociskamy.

17. Ciemny krem wykładamy na wierzch tortu, rozsmarowujemy cienką warstwą i długim, szerokim nożem lub łopatką smarujemy tort po bokach tak, by zakryć wszelkie nierówności. Wyrównujemy wierzch i boki i nadajemy naszemu tortowi kształt.

18. W zależności od tego, jakie ozdoby będzie miał nasz tort, możemy ozdobić go od razu lub później (najlepiej w dniu, w którym go podamy). Jeśli są to twarde ozdoby z cukru lub marcepana, możemy je położyć od razu, jeśli chcemy zrobić wzory z kremu lub owoców i orzechów, również ozdabiamy tort od razu. W przypadku ozdób z opłatków, wafli i cienkich ozdób cukrowych, najlepiej ułożyć je przed podaniem (inaczej ozdoby zmiękną, stracą formę i zbrzydną). Tort wstawiamy do lodówki ozdobiony bądź czekający na ozdabianie (na minimum 4-5 godzin, a najlepiej na całą noc). Przechowujemy w lodówce.

19. Tort kroimy długim, ostrym nożem, maczanym w gorącej wodzie.




Naleśniki francuskie


Kruche i chrupiące, koniecznie z dodatkiem cukru pudru, choć oczywiście można je zjeść również z innymi dodatkami, z konfiturą, dżemem, czy twarogiem.

Składniki:

Wykonanie:

Podane składniki miksujemy, odstawiamy na 15 minut, po czym smażymy na maśle cieniutkie, chrupiące naleśniki. Zsuwamy na talerze i jeszcze ciepłe posypujemy w środku cukrem pudrem, składamy na cztery i posypujemy ponownie. Od razu podajemy.




Bułki pszenne


W smaku podobne do kajzerek, robi się je szybko, tak samo szybko wyrastają. Smakują z wędlinami, serami, sałatkami oraz na słodko, na przykład z dżemami i powidłami.

Składniki:

Wykonanie:

1. Mąkę wsypujemy do miski, w środku robimy zagłębienie. Drożdże rozcieramy z cukrem i odrobiną wody, wlewamy zaczyn do dołka i odstawiamy na 15 minut, by drożdże zaczęły pracować.

2. Zarabiamy ciasto, dodajemy sól. Wodę i mleko mieszamy, i po trochu wlewamy do ciasta. Wyrabiamy kilka minut starając się nie dosypywać mąki. Formujemy kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 40 minut do wyrośnięcia.

3. Kiedy ciasto urośnie, wyrabiamy je ponownie, ugniatając kilka razy. Dzielimy na 5-6 części, z każdej formujemy okrągłą bułeczkę. Bułki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem. Przykrywamy i odstawiamy do napuszenia na pół godziny.

4. Żółtko roztrzepujemy z dwiema łyżeczkami ciepłej wody. Każdą bułeczkę smarujemy żółtkiem (można naciąć na krzyż) i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy 30 minut w 200 stopniach Celsjusza.




Pasta jajeczna


Prosta i pyszna, jeden z moich ulubionych dodatków do każdego pieczywa. Najpyszniejsza jest z wiejskich, świeżych jajek, z dodatkiem prawdziwej, pachnącej osełki. Po prostu palce lizać. Smakuje całej rodzinie. Podane proporcje starczają na sporą miseczkę.

Składniki:

Wykonanie:

Jajka gotujemy na twardo przez 10 minut, po czym studzimy zalewając zimną wodą. Obieramy. Ucieramy w całości. Można to zrobić mikserem końcówką z nożami, w malakserze lub innym robocie kuchennym. Ostatecznie można też rozetrzeć widelcem (choć to trochę dłużej potrwa). Dodajemy masło, ucieramy. Dodajemy majonez, stopniowo po łyżce tak, by uzyskać pożądaną konsystencję. Doprawiamy do smaku i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie ponownie próbujemy i doprawiamy już ostatecznie. Teraz też można dodać zioła i inne dodatki.